Każda pojedyncza nutka.

Reklamy

Wpadnij na ALEJE:)

Już w tym miesiącu #4 edycja pierwszego w Częstochowie barcampu ALEJE.IT, który z ogromną radością mam okazję współorganizować:) Pomyślałam, że fajnie będzie zdać relację z tego co dzieje się „za kulisami” wydarzenia, jak wspaniali i pozytywni ludzie je tworzą (Ania, Ewelina, Robert, Piotr, Dawid-tak to o Was:). Mam nadzieję, że dzięki temu odkryjecie je i polubicie tak jak ja:)

944578_10200127536288093_2017263998_n

Czwóreczka poświęcona jest wykorzystaniu social media w marketingu firm i wspólnymi siłami udało nam się zgromadzić w jednym miejscu niesamowitych prelegentów. Z niecierpliwością czekam na wystąpienie Moniki Czaplickiej, która opowie jak mierzyć się z kryzysami w sieci, szukam metody na rozdwojenie się kiedy o Instagramie w dwóch salach będą mówić Radek Szczęsny i Filip Buchalski, jak dziecko cieszę się, że będę mogła poznać Zgorzkniałego Copywritera czyli Tomka Pawłowskiego i szykuję gruby notes na notatki z wystąpienia Wojtka Gajewskiego na temat Foursquare. Będzie się działo więc meldujcie się na wydarzeniu!

A z kuluarów: dziś z Robertem byliśmy u niesamowitej Ani Blu z Radio RMF Maxx, która nas przepytała dokładnie „co to sa te ALEJE i z czym się to je” 🙂  Dajcie więc znać jak tylko usłyszycie nas w eterze:)

IMG_20131010_085233

PS. Tak wygląda Robert po tygodniu mieszkania w hotelu i samochodzie. I moim budzącym go telefonie o 8.32 ze słowami „Ty pamiętasz, że o 8.30 miałeś być ze mną w radio?”:)

For once…

.for once, once in your life
won’t you do what feels right
instead of waiting for the next big compromise.

HIMYM czyli jak poznałem waszą matkę.

Każdy z nas ma jakąś słabość, która sprawia, że choćby się waliło i paliło to świat musi stanąć na parę minut żebyśmy mogli się nią nacieszyć. Słodycze, ulubiona muzyka, kubek herbaty, godzina joggingu to wszystko sprawia, że odrywamy się od codzienności. W moim przypadku są to seriale. O tyle to niebezpieczne, że jak się w jakiś wciągnę to mogę nie jeść, nie spać, nie rozmawiać tylko oglądać, oglądać, oglądać… I tak właśnie było z How I met your mother.  Szukaliśmy z lubym mym czegoś na odmóżdżenie, czegoś co sprawi że będziemy zaśmiewać się aż do bólu brzucha. I nie pomyliliśmy się!

Losy 5 przyjaciół wciągają od pierwszego odcinka, prześmieszne gagi sytuacyjne, wyraziste postaci i tajemnicza tytułowa matka sprawiły że 6 sezonów „wciągnęliśmy” w ciągu miesiąca, a teraz wyczekujemy każdego poniedziałku z niecierpliwością. Narratorem opowieści jest jednocześnie główny bohater Ted Mosby, który w 2030 roku postanawia opowiedzieć dwójce swoich dzieci jak poznał ich matkę. Swoją opowieść rozpoczyna w roku 2005 i ciągnie aż do chwili obecnej. My z lubym na zmianę zakładamy się kto jest matką:) Na razie wiemy że ma żółta parasolkę, współlokatorkę z którą kiedyś spotykał się Ted i widzieliśmy kawałek jej pięty:D Oprócz Teda, w serialu pojawiają się Marshall (najlepszy przyjaciel Teda ze studiów) i jego narzeczona Lily, podrywacz Barney i Kanadyjka Robin, która dołącza do teamu w pierwszym odcinku.

 I na koniec the best moment ever! Slap bet który Barney przegrał tym samym skazując się na 5 niespodziewanych „liści” od Marshall’a:)

I czekamy na slap no. 5:D

***

Nie było mnie na blogu prawie rok, ale teraz będzie tu o wiele więcej wpisów, o wiele więcej info, dużo gotowania, ubierania, kosmetykowania, będzie lajfstajlowo i na luzie:)

to nie javier bardem!

Szok i niedowierzanie! :D:D

Po obejrzeniu Drużyny potępionych, Przypadkowego męża, PS: Kocham Cię i Trawki byłam przekonana że aktor na którego patrzę i którego kocham miłością platoniczną to Javier Bardem. A tu figa z makiem- to Jeffrey Dean Morgan. No cóż… moja miłość pozostaje niezmiennie wielka:)

A tu dla porównania:)

Javier Bardem

Jeffrey Dean Morgan

 

Takie to moje szokujące wtorkowe przedpołudniowe odkrycie:)

ingrid rocks!

Pozytywnie, z uśmiechem i dziewczęco jak powiedziała kash. Nic mi nie poprawia tak humoru jak ta piosenka.  A jutro- trzymajcie kciuki, w samo południe. Tak, to już jutro:) I pomódlcie się cichutko żebym pamiętała że hajbrid to hajbrid, a nie hibrid cholerka:)

Don’t you worry there my honey
We might not have any money
But we’ve got our love to pay the bills

Maybe I think you’re cute and funny
Maybe I wanna do want bunnies do with you if you know what I mean

Oh lets get rich and buy our parents homes in the south of France
Lets get rich and give everybody nice sweaters and teach them how to dance
Lets get rich and build a house on a mountain making everybody look like ants
From way up there, you and I, you and I

Well you might be a bit confused
And you might be a little bit bruised
But baby how we spoon like no one else
So I will help you read those books
If you will soothe my worried looks
And we will put the lonesome on the shelf

Lets get rich and buy our parents homes in the south of France
Lets get rich and give everybody nice sweaters and teach them how to dance
Lets get rich and build a house on a mountain making everybody look like ants
From way up there, you and I, you and I

Lets get rich and buy our parents homes in the south of France
Lets get rich and give everybody nice sweaters and teach them how to dance
Lets get rich and build a house on a mountain making everybody look like ants
From way up there, you and I, you and I

łóżko do przytulania

Kolejne z serii: takie proste, że aż genialne.

I tak. Ja też nie wiem co zrobić z jedną ręką kiedy się przytulam:)